Już na początku tego tygodnia kilku analityków branżowych przewidywało, że The Marvels będzie miał trudny czas w weekend, a teraz dostajemy to czarno na białym. Film zdołał zarobić około 63 milionów dolarów na całym świecie i około 110 milionów dolarów na całym świecie, co czyni The Marvels jedną z najsłabszych premier MCU w historii. Niefortunny rekord i budżet na północ od 200 milionów dolarów, plus koszty marketingu spektaklu, z pewnością nie wróży dobrze najnowszemu nabytkowi Marvela.
Jeden z analityków branżowych komentujący to, co wygląda na całkowitą klapę, powiedział:
"Pomysł posiadania połączonych wszechświatów i postaci podróżujących między dużym i małym ekranem wywołał pewien brak zainteresowania ze strony widzów"
Paul Dergarabedian, który spędził dużo czasu na przeglądzie obecnej sytuacji w Hollywood, powiedział:
"Po dziesięcioleciach niezachwianej lojalności fanów, gatunek superbohaterów wydaje się być na rozdrożu i ponowna ocena tego, co przyciągnie widzów do multipleksu, jest w porządku"
"Marvel to ogromna marka, która pozostaje atrakcyjna dla widzów na całym świecie, ale być może trzeba będzie wprowadzić nowe strategie, aby zapewnić przyszły sukces".
Wydaje się, że sam szef Disneya, Bob Iger, zdał sobie z tego sprawę, a ponieważ na przyszły rok zaplanowano tylko jedną premierę związaną z MCU, wygląda na to, że zarówno studio, jak i fani mają bardzo potrzebną przerwę.
Co sądzisz o przyszłości MCU, czy potrzebna jest przerwa, kompletny restart, czy coś zupełnie innego?
