Z tym, że wszystko, co stare, znów staje się nowe, a Hollywood wydaje się cierpieć z powodu posuchy pomysłów, to prawie dziwne, że nie mieliśmy jeszcze nowego filmu Zabójcza broń (nie, nie wliczamy serialu telewizyjnego) - zwłaszcza, że część czwarta miała premierę w 1998 roku, a rozmowy o części piątej rozpoczęły się w 2007 roku.
Wszystkie dotychczasowe filmy zostały wyreżyserowane przez Richarda Donnera, który zmarł trzy lata temu (w wieku 91 lat), ale teraz wydaje się, że ktoś jest gotowy, aby podnieść pochodnię i zrobić Zabójczą broń 5, a ta osoba bez wątpienia ma jakiś wgląd w serię.
Mowa oczywiście o Melu Gibsonie, który w serialu gra Martina Riggsa. W podcaście Inspire Me mówi:
"Zamierzam wyreżyserować piąty film z serii Zabójcza broń. Richard Donner, który zrobił pozostałe cztery, niestety zmarł. Był moim dobrym przyjacielem i w pewnym sensie zlecił mi zaniesienie flagi do domu. To będzie dla mnie zaszczyt, że mogę to zrobić".
Według Gibsona, Donner pracował nad filmem, kiedy zmarł i najwyraźniej poczynił pewne postępy, co miejmy nadzieję oznacza, że oryginalny klimat pozostanie:
"Dostał się do scenariusza, więc wykorzystaliśmy to, co tam było, i dalej nad tym grzebaliśmy, trochę nad tym pracowaliśmy. Jestem z tego całkiem zadowolony, jest dobry, świetnie się przy tym bawiłem."
Zakładamy, że Roger Murtaugh (Danny Glover) również pojawi się w piątej części. Kiedy Murtaugh mruknął "Jestem za stary na to gówno", był rok 1987, dziś Glover ma 77 lat - ale nie możemy zaprzeczyć, że mamy nadzieję, że mimo wszystko wyruszy na nowe przygody z policjantem z Melem Gibsonem.