Rok obrotowy wielu gigantycznych firm zakończy się 1 kwietnia, a kwartał właśnie się zakończył, co oznacza, że większość z nich dokonuje dużych cięć, aby zadowolić inwestorów. To jeden z powodów, dla których pogłoski na początku tego tygodnia, że Microsoft zamierza zwolnić tysiące pracowników , były bardzo wiarygodne, nawet jeśli rok tej firmy zakończy się 30 czerwca. Teraz wiemy, że to prawda, a także stare dobre "musimy to zrobić, zamiast obniżać pensje i premie wyższych rangą".
Dyrektor generalny Microsoftu, Satya Nadella, potwierdza, że firma dokona 10 000 zwolnień do końca tego kwartału fiskalnego. Stara się, aby brzmiało to mniej negatywnie, stwierdzając, że jest to mniej niż 5 procent całej jego bazy i że będą traktować osoby dotknięte chorobą "z godnością i szacunkiem", dając im "różnorodne świadczenia, w tym odprawy ponadrynkowe, kontynuowanie opieki zdrowotnej przez sześć miesięcy, dalsze przyznawanie nagród za akcje przez sześć miesięcy, usługi związane ze zmianą kariery zawodowej oraz 60-dniowe wypowiedzenie przed rozwiązaniem stosunku pracy, niezależnie od tego, czy takie wypowiedzenie jest wymagane przez prawo".
Wszystko dobrze i dobrze, ale to - jak być może już zrozumieliście - nie powstrzymuje mnie przed marszczeniem nosa, gdy tak wielu ludzi traci pracę, podczas gdy wielu liderów utrzymuje gigantyczne pensje, a firma płaci 69 miliardów dolarów za Activision Blizzard King.
Mimo to jest to również w pewnym stopniu zrozumiałe, ponieważ Nadella powtarza to, co wielu dyrektorów generalnych firm produkujących gry mówiło wcześniej: niesamowity wzrost w szczytowym okresie pandemii jest teraz łabędzim nurkowaniem. Zobaczymy, czy te kroki wystarczą, aby to zrównoważyć, czy też podwyżki cen Xbox Series i Game Pass są również tuż za rogiem.