Microsoft dał światu gier prawdziwy wstrząs na początku tego roku, kiedy szefowa Xboksa, Sarah Bond, wygłosiła podwójną rundę spektakularnych oświadczeń. Po pierwsze, zadeklarowała, że "w sprzęcie pojawi się kilka ekscytujących rzeczy, którymi podzielimy się w te święta", a także dodała, że pracują nad konsolą Xbox nowej generacji, która zaoferuje największy skok generacyjny w historii:
"Zainwestowaliśmy również w mapę drogową nowej generacji. To, na czym naprawdę się skupiamy, to zapewnienie największego skoku technicznego, jaki kiedykolwiek widzieliśmy w generacji sprzętu, co czyni go lepszym dla graczy i lepszym dla twórców i wizji, które tworzą".
I najwyraźniej mówiła poważnie, bo teraz, dwa miesiące później, powtarza to samo w wewnętrznym liście do pracowników Microsoftu, w którym pisze:
"Pracujemy pełną parą nad naszym sprzętem nowej generacji, koncentrując się na zapewnieniu największego skoku technologicznego w historii pokolenia".
Przejście z Super Nintendo na PlayStation lub z Nintendo 64 na Xbox było całkowicie transformujące. Zrobienie tego ponownie jest oczywiście możliwe, ale wydajność kosztuje, więc wydaje się, że Microsoft wybiera coś droższego na następną generację.
Historycznie rzecz biorąc, generacja konsol trwała zwykle około pięciu do sześciu lat, co oznacza, że nie powinniśmy spodziewać się następnej generacji Xbox najwcześniej do 2026 roku.

Dzięki, Windows Central.