W ubiegłym tygodniu podczas The Game Awards po raz pierwszy zaprezentowano nową stacjonarną konsolę Microsoftu, Xbox Series X. Od tego czasu przedstawiciel firmy dokonał jednak drobnego wyjaśnienia w tej sprawie, ujawniając, że nazwa następnej generacji konsol to po prostu Xbox, a część "Series X" jest deskryptorem, a nie nazwą całej generacji.
Zasadniczo każda przyszła konsola będzie miała własny deskryptor, jak Xbox One X i Xbox One S z tej generacji. Tak przedstawiciel MS wyjaśnił to rozmawiając z dziennikarzem portalu Business Insider:
"Nazwa, którą wybraliśmy następnej generacji, to po prostu Xbox, a podczas The Game Awards wprowadziliśmy tę nazwę w życie ujawniając Xbox Series X".
"Podobnie do tego, co fani widzieli w poprzednich generacjach, nazwa "Xbox Series X" pozwala na zachowanie dodatkowego miejsca na inne edycje konsol w przyszłości".
Warto przypomnieć, że szef Xboksa, Phil Spender, wspomniał wczoraj podczas rozmowy z Gamespotem, że wybór daje deweloperom "swobodę tworzenia innych rzeczy pod tą samą nazwą i wybierania odpowiednich deskryptorów, kiedy zaistnieje taka potrzeba".