Popularność Heroes III w ostatnich latach rośnie ze względu na rozwój moda Horn of the Abyss stworzonego przez fanów tej kultowej strategii turowej. Szczególnie dobrze rozwija się scena turniejowa, między innymi za sprawą H3.gg - polskiego organizatora zawodów dla społeczności. Organizacja wydarzenia o zasięgu ogólnoświatowym była nie lada wyzwaniem, ale okazała się strzałem w dziesiątkę. W kwalifikacjach udział wzięło blisko 1000 graczy z kilkudziesięciu krajów, prawie z każdego kontynentu. Do finału udało się dojść dwóm Polakom, co udowadnia siłę rodzimej sceny Heroes III. Jednak to dzięki włączeniu się w organizację finałów marki CD-Action, za którą stoi legendarny magazyn dla graczy, zupełnie nowa strona internetowa i kanał YouTube, rozgrywka zostanie przeprowadzona w krakowskim studiu telewizyjnym Fantasyexpo z profesjonalnym komentarzem i analizą.
Do finału prowadziła drabinka podwójnej eliminacji. Szopa666 okazał się w tej fazie najlepszy, wygrywając wszystkie swoje pojedynki, w tym bezpośrednie spotkanie ze swoim finałowym rywalem. Marek, który swoją ksywkę zawdzięcza bujnej fryzurze z czasów podstawówki, spędza przy Heroes III od 20 do 40 godzin tygodniowo. Jego ulubionym zamkiem jest Necropolis, a jednostką szkielety. Drugim finalistą jest Arytmetyczny, który po przegranej z Szopą w górnej części drabinki nie pozwolił sobie na kolejne potknięcie i wygrywając kolejne spotkania będzie miał szansę na rewanż w wielkim finale. Co ciekawe, ksywa Piotra również pochodzi z czasów szkolnych - przed maturą nadali mu ją znajomi, z którymi grał w Metina 2. Jego ulubionym zamkiem jest Castle, a gdyby miał wcielić się w postać z gry, wybrałby tytana odpornego na czary umysłu. Szopa666 jak i Arytmetyczny na swojej drodze pokonali wielu uznanych na scenie graczy, m.in. Tyranuxusa, Venefiza czy Gomungulusa.