Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
recenzje filmów
Mortal Kombat 2

Mortal Kombat 2

Po nierównym oryginale, ta oczekiwana kontynuacja uczy się na błędach przeszłości i stara się dostarczyć bardziej odpowiednią akcję.

HQ

Bądźmy szczerzy, film Mortal Kombat z 2021 roku był całkiem zabawną akcją, ale jednocześnie pełen osobliwych kreatywnych wyborów. Oparcie całego filmu na postaci, która nie istnieje w grach, było błędnym posunięciem, a do tego dołączenie fabuły, która nigdy nie zawierała turnieju Mortal Kombat, było jeszcze bardziej nietypowe, a potem przekazywanie oddanym fanom serii (którzy, bądźmy szczerzy, te filmy stworzone) podstawowych informacji, jakby byli idiotami, nie pomogło. Znów był to film w pełni do oglądania i przyjemności, ale sprawiał wrażenie gry na poziomie samouczka, dwugodzinnym wprowadzeniu, które nie szanowało czasu ani inteligencji tych, którzy znali ten świat na wylot.

Wspominam przeszłość, bo choć Mortal Kombat 1 zrobił wiele błędów, to też wiele zrobił dobrze. Epickie sceny walki? Jest. Dobrze obsadzone postacie? Jest. Niesamowite kostiumy i scenografia? Jest. Pierwszy film położył fundament, na którym można było budować, i na szczęście kluczowe siły twórcze zaangażowane w tę kontynuację zrozumiały zadanie. Scenarzysta Jeremy Slater nie marnuje czasu z perspektywy narracyjnej, jeśli rozumiesz szerszą fabułę, a reżyser Simon McQuoid tworzy intensywną akcję i rollercoaster, który nie puszcza hamulców. Nawet jeśli wciąż ma kilka wad...

HQ

Na początek główne obszary, na które natknął się pierwszy film, zostały natychmiast poprawione. Cole odgrywa rolę drugoplanową, wręcz obraźliwie niewielką rolę, a główną częścią fabuły jest turniej Mortal Kombat – nawet jeśli jest tam jeszcze jeden wątek, który jest eksplorowany. Śledzimy mistrzów Earthrealm, którzy mierzą się z najlepszymi z Outworld na zestawie doskonale zaaranżowanych sekwencji akcji, od których nie będziesz chciał oderwać wzroku. I znowu, mówimy o ugruntowanych i ikonicznych postaciach przez cały ten czas, czy to Kitana, Jax, Liu Kang, Shao Khan, Johnny Cage... Nie ma potrzeby zbędnej ekspozycji i rozbudowywania fabuły, bo każdy, kto ma choćby podstawową wiedzę o Mortal Kombat, zna te postacie, ich osobowości i motywacje, co zostawia coraz więcej miejsca na to, co jest lepsze: brutalna akcja.

To jest reklama:

Trzeba oddać zasługi choreografii i wykonawcom, bo każda z wielu (a jest ich wiele) sekwencji walki to czyste widowiska akcji, które sprawiają wrażenie, jakby zostały wyrwane prosto z gier. Jest szybki, brutalny, płynny, dokładnie taki, jakiego można oczekiwać od Mortal Kombat na dużym ekranie, a wszystko to dopełnione dowcipnymi docinkami i kalamburami, z Cage'em Karla Urbana i Kano Josha Lawsona szczególnie wyróżniającymi się i czerpiącymi się z charyzmy. A skoro już mowa o wyróżniających się postaciach, Martyn Ford daje fantastyczny występ jako Shao Khan, będąc imponującym i przerażającym za każdym razem, gdy wychodzi na pierwszy uwagę, i to wszystko w formie fizycznej, ponieważ gigantyczna postać nie została zniszczona CGI, jak Goro w poprzednim filmie. Och, i nie możemy zapomnieć o Adeline Rudolph jako Kitanie. Choć fani pokochają Cage'a, jak można się spodziewać, Rudolph jako Kitana to wspaniała kreacja i pokazuje prawdziwą zdolność, by być czołową postacią tej serii przez kolejne lata.

Postacie zostały wiernie zaadaptowane, a akcja jest na najwyższym poziomie, nie da się tego zaprzeczyć. Ale to, co warto jeszcze raz uczcić, to ogromna ilość efektów fizycznych użytych w tym filmie, bo zauważa się każdą kroplę potu włożoną w aktorstwo. Jest bardzo niewiele momentów, w których czujesz, że CGI przejęło kontrolę nad akcją, a praktyczne elementy rozkwitają ku mojej wielkiej przyjemności.

Mortal Kombat 2Mortal Kombat 2
Mortal Kombat 2Mortal Kombat 2
To jest reklama:

Mówimy też o filmie trwającym poniżej dwóch godzin, który nie marnuje czasu. Oczywiście, krótki czas trwania i wiele ruchomych elementów mogą sprawiać wrażenie, że niektóre elementy lub postacie nie są wykorzystane w pełni, a tempo jest tak szybkie, że po pierwszych 20 minutach ledwo ma chwili na oddech. Niektóre bardziej złożone wątki znikają w dodatku, a kluczowe postacie wydają się być niedopatrzeniami, które pojawiają się tylko po to, by ich zmartwić w arkuszu kalkulacyjnym. Kaszel, kaszel, Skorpion i Bi-Han. Jeśli pierwszy film zmarnował zbyt wiele czasu na niepotrzebne narracyjne wyjaśnienia, to ta kontynuacja jest przeciwieństwem, co może wydawać się wyobcujące dla osób nieznających serii. Oddani fani będą mieli znacznie więcej czasu z tą kontynuacją, ale warto być świadomym tej zmiany kierunku narracji, zwłaszcza jeśli widzieliście kluczową postać w zwiastunie i liczyliście, że odegra większą rolę. I w tym celu, podobnie jak w pierwszym filmie, zakończenie pojawia się niesamowicie szybko, co jest dość zabawnym odzwierciedleniem niezwykle zapowiedzianego losu Cole'a...

Nie jest więc idealny, ale robi wystarczająco dużo, by zadowolić fanów serii, miłośników akcji i wszystkich szukających zabawnego i rozrywkowego filmu do obejrzenia w kinie. Nie mówimy tu o cudzie filmowym, ale jest zabawny i ekscytujący, brutalny i efektowny. Można powiedzieć, że to właśnie taki powinien być Mortal Kombat na dużym ekranie, i właśnie dlatego jestem całkiem zadowolony z tej kontynuacji i tego, jak wyraźnie wyciągnęła wnioski z błędów oryginału.

07 Gamereactor Polska
7 / 10
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty

Mortal Kombat 2 Score

Mortal Kombat 2

RECENZJA FILMU. Przez Ben Lyons

Po nierównym oryginale, ta oczekiwana kontynuacja uczy się na błędach przeszłości i stara się dostarczyć bardziej odpowiednią akcję.



Wczytywanie następnej zawartości