Musk i Durov krytykują Europę: Dubaj "statystycznie bezpieczniejszy nawet przy latających rakietach"
"Nie mogę się doczekać, aż wrócę (do Dubaju)," pisze Durov z Europy.
Dyrektor generalny Telegrama, Pavel Durov, wywołał w tym tygodniu debatę w internecie, porównując bezpieczeństwo Europy do Dubaju w obliczu trwających napięć na Bliskim Wschodzie. W poście na X Durov napisał:
"Niestety, tydzień temu musiałem opuścić Dubaj i wyjechać do Europy — więc nie tylko tęsknię za darmowymi fajerwerkami z Iranu, ale też narażam się na większe ryzyko. Biorąc pod uwagę wskaźniki przestępczości w Europie, Dubaj jest statystycznie bezpieczniejszy nawet przy latających rakietach. Nie mogę się doczekać, aż wrócę."
Post ten wywołał odpowiedź od CEO Tesli, Elona Muska, który zgodził się z oceną Durova. Musk napisał, że choć "żaden kraj nie jest doskonały, Dubaj i ZEA są ogólnie obiektywnie bezpieczniejsze i lepiej zarządzane niż wiele regionów Europy."
Co sądzisz o ich najnowszych wypowiedziach?
Wymiana zdań następuje w momencie, gdy konflikt Iran-USA i Izrael eskaluje. Iran przeprowadził ataki rakietowe na amerykańskie zasoby w regionie Zatoki Perskiej, podczas gdy Izrael bombardował cele w Libanie w odpowiedzi na ataki Hezbollahu wspierane przez Iran. Konflikt rozpoczął się 28 lutego po wspólnym ataku USA-Izrael, w którym zginął irański Najwyższy Przywódca ajatollah Ali Chamenei, co wywołało falę militarnej odwetu w całym regionie.
Prezydent USA Donald Trump przedstawił cele trwającej operacji, w tym likwidację irańskiej zdolności morskich i rakietowych oraz uniemożliwienie krajowi zdobycia broni jądrowej, przewidując, że kampania może trwać od czterech do pięciu tygodni. Tymczasem ataki na regionalną infrastrukturę naftową wzbudziły obawy przed szerszymi konsekwencjami gospodarczymi...
Więcej informacji znajdziesz na najnowszych wiadomościach o Iranie.
