Tym, co szybko stało się standardem w grach pewnego kalibru, jest wiele utworów na ścieżce dźwiękowej, indywidualnych dla różnych wydarzeń. Bez względu na to, czy zwiedzamy nowy obszar, inicjujemy walkę czy po prostu biegamy pomiędzy misjami, w tle słyszymy jakiś specjalny kawałek. Tak też jest w przypadku Red Dead Redemption 2, w którym Rockstar robi wszystko, co możliwe, i jeszcze więcej.
Jak wspomnieliśmy w naszej zapowiedzi, która opiera się na czasie spędzonym z grą podczas eventu w Kopenhadze, Rockstar potwierdził, że w najnowszym RDR usłyszymy 192 pojedyncze utwory.
Odczuliśmy to już podczas ogrywania dema, gdzie prawie każda akcja była związana z jakimś innym kawałkiem. W trakcie misji i zwiedzania świata - produkcja uznaje poczynania gracza. Nazwisko kompozytora nie zostało jeszcze ujawnione, ale plotka głosi, że może być to Gustavo Santaolalla, który tworzył ścieżkę dźwiękową do The Last of Us. Niektórzy twierdzą również, że to Bill Elm lub Woody Jackson.
