Dwa lata temu informowaliśmy, że Netflix pracuje nad kolejnym serialem animowanym opartym na popularnej franczyzie, a mianowicie Pogromcami duchów. Zarówno Jason Reitman, jak i Gil Kenan (który był współscenarzystą Ghostbusters: Afterlife i Ghostbusters: Frozen Empire) zostali potwierdzeni jako producenci, ale poza tym nie poznaliśmy żadnych szczegółów, a jedynie masowe milczenie.
Czy zatem projekt został uśmiercony? Na szczęście nie (musiałoby to być ironiczne, gdyby jednak powróciło jako duch, co wymagałoby zaangażowania Pogromców duchów), a Kenan mówi w wywiadzie dla Screen Rant:
"Właśnie obejrzałem całą prezentację artystyczną do pokazu. Widziałem plany zdjęciowe i otoczenie, i właśnie po raz pierwszy zobaczyłem świat nadprzyrodzonych postaci, zrealizowany przez nasz genialny zespół kreatywny. Wszystko, co mogę powiedzieć, to to, że praca jest wykonywana w chwili, gdy rozmawiamy. Jest w tym, co nazywamy pełnym rozwojem. Scenariusze są pisane, sztuka jest tworzona i to świetny czas, aby zostać Pogromcą duchów."
To sprawia, że brzmi to tak, jakby był jeszcze co najmniej rok przerwy. W międzyczasie nie zapomnij sprawdzić Pogromców duchów: Frozen Empire w kinach już teraz.