W zeszły weekend świat gier wideo doznał niesamowitego szoku, ponieważ Telltale Games - popularne studio tworzące przygodówki epizodyczne, jak The Walking Dead, Game of Thrones i The Wolf Among Us - ogłosiło swoje zamknięcie. Decyzja miała oczywiście wpływ na gry, które były w fazie rozwoju, w tym szczególnie zagrożone The Walking Dead: The Final Season. Kilka godzin temu firma opublikowała nową wiadomość na Twitterze, dziękując wszystkim, którzy okazali im wielkie wsparcie, zaczynając od twórców, którzy wyrazili chęci dokończenia dwóch ostatnich brakujących odcinków tego sezonu.
Obiecują również aktywnie pracować nad znalezieniem rozwiązania, by gra ujrzała światło dzienne w całości i zaoferowała graczom godny finał, ale na razie jedyną pewną rzeczą jest to, że dzisiaj zadebiutuje drugi odcinek gry, nic poza tym. Tymczasem niektóre znane głosy branżowe - w tym reżyser God of Wara, Cory Barlog - wykazały wielką solidarność pracownikom, którzy z powodu bankructwa firmy nie będą mieli żadnych uprawnień ani okresu wypowiedzenia, zwracając się z prośbą, aby pozostali pracownicy zostali opłaceni jeszcze przed rozpoczęciem prac. Rami Ismail z Vlambeera stwierdził dodatkowo: "Najpierw ratujmy pracowników, później gry, nigdy na odwrót".
Nie jest to łatwy czas, a świadomość, że grupa pracowników pracuje nad dokończeniem kilku projektów, mimo że nie zostali nagrodzeni, pozostawia nas z niezręcznymi odczuciami. Co myślicie o tej sytuacji?
