Minęło 13 lat, odkąd Blizzard wypuścił Starcraft II: Wings of Liberty i trzy lata od zakończenia wsparcia. Niestety, nie widać żadnego nowego Starcrafta, nie ma też plotek o jakimkolwiek rozwoju.
Ale ponieważ Microsoft jest teraz właścicielem Activision Blizzard, a Phil Spencer jest wielkim fanem serii, wiele osób miało nadzieję, że jej odrodzenie może nastąpić w niezbyt odległej przyszłości. W rozmowie z Bloombergiem prezes Blizzarda, Mike Ybarra, krótko poruszył tę kwestię i powiedział, że nie zleci zespołowi stworzenia gry, ale będzie ich wspierał, jeśli pojawi się za nią ekscytująca wizja z dużą pasją:
"To nie ja mówię: "Idź i stwórz grę w StarCrafta. Muszę mieć kogoś, kto ma wizję i pasję, które towarzyszą temu pomysłowi, a ja postawię na ten zespół".
Oznacza to, że jest otwarty na wszelkie dobre pomysły, a następnym razem, gdy zobaczymy coś ze Starcrafta, niekoniecznie będzie to RTS. Ybarra wspomniał również, że nie wie jeszcze, jak potoczy się era Xboxa Blizzarda, ale dodaje, że cieszą się teraz większą autonomią niż w ciągu wielu lat, a podejmowanie decyzji jest szybsze z Philem Spencerem. Wcześniej było to " wiele decyzji w górę łańcucha kierownictwa Activision, spowalniających wszystko", a teraz Blizzard ma możliwość rozwijania "mniej mainstreamowych projektów".
Z pewnością nie mielibyśmy nic przeciwko wznowieniu Starcrafta: Ghost, który został anulowany w 2006 roku (chociaż doczekał się niewielkiego odrodzenia dzięki DLC Starcraft II: Nova Covert Ops), ale szczerze mówiąc, jest całkiem sporo rzeczy, które można zrobić ze Starcraftem w prawie każdym gatunku.
Jaki byłby twój wymarzony projekt Starcrafta?
