"Pilot dronów, Harp (Damson Idris), zostaje wysłany do śmiertelnie niebezpiecznej strefy zmilitaryzowanej, gdzie ma wykonywać rozkazy oficera-androida, Leo (Anthony Mackie). Wspólnie muszą zlokalizować broń masowej zagłady, zanim zrobią to rebelianci".
Tak w dużym skrócie prezentuje się fabuła nowego filmu sci-fi Netflixa, w którym Anthony Mackie wciela się w postać androida ratującego świat. Zaprezentowano pierwszy zwiastun, który zapowiada raczej film standardowy. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by po niego sięgnąć, chociażby dla samych akcji, których prawdopodobnie będzie niemało. Premiera już 15 stycznia.