Nicolas Cage był wcześniej w filmach o superbohaterach. Na przykład był Ghost Riderem, a nawet testowany ekranowo do filmu Tima Burtona o Supermanie, ale wydaje się, że kultowy aktor nie chce ponownie założyć peleryny w najbliższym czasie.
Jak donosi Variety, Cage niedawno odebrał nagrodę Variety Legend & Groundbreaker Award na Miami Film Festival, gdzie stwierdził, że nie jest zainteresowany dołączeniem do MCU. "Nie muszę być w MCU, jestem Nic Cage" - powiedział po prostu.
Cage niekoniecznie próbował odłożyć filmy Marvela, mówiąc to. "Muszę być miły w filmach Marvela, ponieważ nazwałem się po postaci Stana Lee o imieniu Luke Cage" - dodał. "Stan Lee jest moim surrealistycznym ojcem. Nazwał mnie. Rozumiem, na czym polega frustracja. Rozumiem. Ale myślę, że jest dużo miejsca dla wszystkich."
Wygląda więc na to, że nawet jeśli kiedyś zobaczymy wersję MCU Ghost Ridera, nie będzie jej towarzyszył szalony występ Nica Cage'a.
