Final Fantasy VII: Remake doczekało się całkiem sporego rozszerzenia o nazwie Intermission, które dodało zarówno ulubienicę fanów Yuffi, jak i jej historię. Ale nawet jeśli okazało się to popularnym rozwiązaniem (choć pomógł w tym fakt, że zostało dołączone do wersji Intergrade), nie wydaje się, abyśmy powinni spodziewać się czegoś takiego po nadchodzącym Final Fantasy VII: Rebirth.
Reżyser gry, Tetsuya Nomura, niedawno rozmawiał z Vandalem i ujawnił, że Square Enix "nie planuje żadnych DLC do tej części". Biorąc pod uwagę, jak długo musieliśmy czekać na Final Fantasy VII: Remake (zapowiedziane w 2015 i wydane w 2020 roku), a teraz Final Fantasy VII: Rebirth, sensowne jest, aby zespół skupił się na zrobieniu wszystkiego.
A ponieważ mówi się, że Rebirth oferuje ponad 100 godzin rozgrywki, wątpimy, że zabraknie rzeczy do zrobienia, niezależnie od tego, czy DLC zostanie dodane, czy nie. Ukaże się wyłącznie na PlayStation 5 29 lutego.
