Opinie graczy są bardziej żywe niż kiedykolwiek w świecie gier. Dzięki rozwojowi i sukcesowi wydań Early Access, wiele gier ma swoich najwcześniejszych graczy jako testerów, z różnym skutkiem. Jednak jeśli deweloper patrzy na swoją społeczność graczy i myśli, że warto przeprowadzić ankietę w celu uzyskania opinii na temat kierunku gry, Path of Exile współtwórca Chris Wilson ma jedną radę: nie rób tego.
W swoim filmie na swoim kanale YouTube (złapanym przez GamesRadar+) Wilson wyjaśnił, że ankietowanie graczy może być złym sposobem na podjęcie decyzji o kolejnych krokach w grze. "Nie mówię, że nie powinieneś słuchać swoich zawodników. Oczywiście, że powinieneś," wyjaśnia Wilson. Mówi, że deweloperzy powinni obserwować, jak gracze grają, na czym się skupiają, zwracać uwagę na skargi i nie tylko, ale " jest duża różnica między słuchaniem opinii a proszeniem graczy o pomoc w wyborze swojej wizji gry."
Proszenie graczy o wybór kierunku gry to znak, że twórca nie ma jasnej wizji, dokąd zmierza gra, co nie budzi pewności siebie, jak wyjaśnia Wilson. Jest też kwestia oczekiwań. "W momencie, gdy przedstawiasz pomysł swoim graczom i prosisz ich o wypowiedzenie, sugerujesz, że jest on na stole. Sugerujesz, że to może się wydarzyć," powiedział Wilson. Najlepiej więc nie robić ludziom zbyt wielkich nadziei, chyba że zamierza się wdrożyć jakąś funkcję.
Wilson wie też, że gracze mogą być dobrzy w znajdowaniu problemów, ale ponieważ niewielu z nich to sami programiści, mogą nie wiedzieć, jak znaleźć rozwiązania lub zaoferować przydatne. To może ostatecznie sprawić, że deweloperzy wybiorą bezpieczniejsze, bardziej oczywiste pomysły zamiast ryzykownych, które mogą się opłacić w dłuższej perspektywie. "Czasem rzeczy, które gracze odrzucają na krótką metę, to właśnie te, które nadają grze głębię, znaczenie i zapadanie w pamięć z czasem," mówi.
Więc słuchaj swoich graczy, ale też nie słuchaj zbyt uważnie. To trudne dla początkujących deweloperów.
