Richard Chamberlain, znany również jako król miniseriali, zmarł w wieku 90 lat. Potwierdził to dziś jego wieloletni partner Martin Rabbett, który wyraził swój smutek i opisał Chamberlaina jako wspaniałą i kochającą duszę. Jego odejście było wynikiem komplikacji po udarze, a w oświadczeniu Rabbett powiedział:
"Nasz ukochany Richard jest teraz z aniołami. Jest wolny i wznosi się ku tym, którzy są nam bliscy. Jakże błogosławieni byliśmy, że mogliśmy poznać tak niesamowitą i kochającą duszę. Miłość nigdy nie umiera. A nasza miłość jest pod jego skrzydłami, unosząc go ku następnej wielkiej przygodzie."
Chamberlain stał się powszechnie znany w latach 60. dzięki roli doktora Jamesa Kildare'a w serialu telewizyjnym o tym samym tytule, a w latach 80. ugruntował swoją pozycję jako jedna z największych gwiazd telewizji dzięki produkcjom takim jak Ptaki ciernistych krzewów, a przede wszystkim Szogun, który odniósł ogromny sukces.
Pojawił się także w kilku filmach fabularnych, a dla tych z nas, którzy dorastali w latach 80., jest prawdopodobnie najlepiej pamiętany jako Allan Quatermain w (między innymi) Kopalniach króla Salomona.
Spoczywaj w pokoju.
