Jeśli ostatnio śledziłeś wiadomości, być może zauważyłeś, że Twitch doświadczył ogromnego wycieku danych, który spowodował, że poufne informacje, takie jak kod źródłowy witryny i dane dotyczące płatności dla twórców treści, zaczęły krążyć w Internecie. Po tym początkowo nastąpiła cisza ze strony firmy, ale teraz opublikowali post na blogu, który rzuca nieco światła na to, co się stało.
Według wpisu na blogu był to błąd w zmianie konfiguracji serwera, który umożliwił „złośliwej osobie trzeciej" dostęp do danych. Twitch zapewnił użytkowników, że „nie ma żadnych oznak", iż dane logowania zostały ujawnione, a także zauważono, że dane kart kredytowych nie zostały rozesłane, ponieważ Twitch nie przechowuje tych danych. Firma stwierdziła również: „Nasze zespoły pilnie pracują nad zbadaniem incydentu".