Cookie

Gamereactor korzysta z plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość przeglądania naszej strony internetowej. Jeśli kontynuujesz, założymy, że jesteś zadowolony z naszych zasad dotyczących plików cookie.

Polski
Strona główna
wiadomości

Nieuczciwi brokerzy

Szokujące kulisy polityki lootboksów.

Od kilku dni FTC zajmuje się tematem lootboksów w grach online, badając, jaki wpływ mają jako mechanika na szerzenie i wspierania uzależnienia od hazardu. Podczas wywiadu z Omeedem Darianim, liderem wiodącej firmy wspierającej większe gwiazdy Twitcha i zarządzającej wpływami większych youtuberów przyznał się do tego, że w przeszłości wydawca gier zwrócił się do nich, sugerując, by świadomie wprowadzać w błąd widzów w temacie tego, jak działają zniesławione skrzynki.

Amerykańska Federalna Komisja Handlu przeprowadziła dziesiątego sierpnia wywiad z Darianim, jako reprezentantem dziesiątek twórców zawartości dostępnej na platformach słynących z letsplayów i streamowania gier online. Mimo iż sam lider narzekał głównie na kwestię płatnych reklam podczas transmisji na żywo, ciekawość FTC wzbudziła wzmianka o nieuczciwości producentów gier korzystających z lootboksów.

Spytany bezpośrednio o to, czy wydawcy gier płacą youtuberom za promowanie ich gry poprzez otwieranie skrzynek w czasie transmisji, Darnani przyznał, ze firmy płacą im za takie praktyki. Youtuberzy otrzymują od wydawców skrzynki, które następnie otwierają na wizji, zyskując łatwy sposób na content - i przyciągając do gry więcej graczy.

Szokującym elementem takiej praktyki jednak mają być sytuacje, w której skrzynki oferowane chętnie oglądanym streamerom są odpowiednio spreparowane. Dariani twierdzi: „Zdecydowanie byłem w pokoju, w którym wydawca sugerował: "Moglibyśmy zwiększyć szanse na pakiety, które ta osoba otwiera w celach promocyjnych". Przyznaje jednak, że taka sytuacja zdarzyła się w jego karierze tylko raz.

Twórcy filmów i streamerzy często kuszą się na otwieranie skrzynek podczas transmisji, jako, że odbiorcy lubią moment ekscytacji, nim zawartość lootboksa pojawi się na ekranie. W pewien sposób obserwowanie, jak robi to ktoś inny zaspokaja ich ciekawość i zapobiega sytuacji, w której sami przepalają grube pieniądze dla tego samego uczucia.

Jednakże w ten sam sposób, widząc z jaką łatwością słynnemu youtuberowi przyszło znalezienie w skrzynce rzadkiego przedmiotu, gracz może poczuć się zachęcony do wydawania pieniędzy na ten sam cel, zupełnie nieświadom, że szanse na „wydropienie" upragnionego przedmiotu w jego skrzynce są dziesięciokrotnie niższe niż dla streamera, którego transmisja jest przez wydawcę gry sponsorowana. Według Darianiego, koniecznością powinno być wprowadzenie przez Twitcha systemu, który powiadamiałby oglądającego o sponsorach filmu lub choćby potwierdzić jego wiek, nim ten dołączyłby do transmisji.

Microsoft, Nintendo i Sony domagają się natomiast ujawnienia przez wydawców gier dokładnej i przejrzystej listy zawartości skrzynek waz z procentem szansy na ich wylosowanie, bez względu na to, kto i kiedy się za ich otwieranie zabiera. Walka z lootboksami trwa, i firmy niechętnie ustępują, za żadne skarby i z pomocą każdego absurdu nie przyznając się do tego, że ich praktyki nie różnią się w żaden sposób od najzwyklejszego, krwiożerczego hazardu.

Nieuczciwi brokerzy


Wczytywanie następnej zawartości