Niezależny deweloper apeluje o zmianę polityki zwrotów na Steamie po tym, jak wszyscy skończą swoją grę w mniej niż 2 godziny
Czy Steam powinien mieć bardziej regulowaną politykę zwrotów za krótsze gry?
Polityka zwrotów na Steamie została poddana w wątpliwość przez jednego niezależnego dewelopera, który zauważył, że wielu graczy zwraca pieniądze do gry po ukończeniu gry w mniej niż dwie godziny. Paddle Paddle Paddle to kooperacyjna gra wyzwania, w której ty i inny gracz sterujecie po jednym wiosłowym kajaku i musicie pokonać serię niebezpiecznych torów przeszkód, by uniknąć lawy po obu stronach siebie. Gra ma być trudna, ale jest też dość krótka dla niektórych, którzy zdążyli ją ukończyć w dwugodzinnym limicie czasu, zanim Steam przestał pozwalać na zwroty pieniędzy.
Obecnie Steam pozwala na zwrot pieniędzy za grę, jeśli masz ją krócej niż dwa tygodnie i spędziłeś na niej mniej niż dwie godziny. Deweloper Zoroarts chce, aby to się zmieniło. "Byłoby super, gdybyś w końcu mógł coś zrobić ze swoją polityką zwrotów... Dostał dziesiątki takich recenzji i 21% zwrotów, mimo że recenzje są w 90% bardzo pozytywne," pisze na Twitterze/X.
Paddle Paddle Paddle nie jest drogą grą, obecnie kosztuje £2.99 dzięki 40% zniżki na Steamie. Jest też tani DLC, które dodaje trochę więcej zawartości do gry. Można by argumentować, że polityka zwrotów na Steamie powinna zmienić się w przypadku gier, które nie są przeznaczone do dłuższego grania, ale jest też kontrargument, że można by to wykorzystać do całkowitego uniknięcia zwrotów. "Dev uważa, że Steam powinien jeszcze bardziej ograniczyć prawa konsumentów i zlikwidować dwugodzinne okno zwrotów na rozgrywkę. Jako ktoś, kto aktywnie został pozbawiony zwrotów za jeszcze mniejszą rozgrywkę lub za dodatkowe samouczki przez studia AAA, uważam, że Mateo jest bardzo oderwany od rzeczywistości i emocjonalny, bo jego własna gra jest za mała," napisał jeden z recenzentów na Steamie (który faktycznie nie zwrócił pieniędzy za grę).
"Po prostu nie ma wystarczająco dużo treści, gra wygląda jak gra przeglądarkowa i została zrobiona w pośpiechu/w krótkim czasie (sam deweloper to przyznaje). A jednak deweloper ma czelność płakać z powodu zwrotów na X, gdy próbuje sprzedać ci grę przeglądarkową," głosi najwyższa recenzja na Steamie w chwili pisania.
Jasne jest, że komentarze Zoroarts niewiele zadowoliły użytkowników Steam, ale czy uważasz, że Valve powinno zmienić politykę zwrotów, by uniknąć takich sytuacji?

