W pierwszych filmach o Obcym przerażające ksenomorfy były opisywane jako "doskonały organizm", który ewoluował przez tysiąclecia, aby stać się ostatecznym drapieżnikiem. Zostało to jednak podważone przez samego twórcę Ridleya Scotta w filmie Prometeusz, gdzie ujawniono, że te stworzenia są w rzeczywistości częściowo zaprojektowane, a nie rozwinięte przez ewolucję.
Ale twórca nadchodzącej serii Obcy na FX, Noah Hawley, postanawia całkowicie to zignorować i najwyraźniej Scott mu na to pozwolił. Z The Hollywood Reporter wynika, że ksenomorfy ponownie rozwiną się w drodze ewolucji, a nie projektu:
"Dla mnie i dla wielu ludzi ta "doskonała forma życia" – jak została opisana w pierwszym filmie – jest produktem milionów lat ewolucji, która stworzyła to stworzenie, które mogło istnieć przez milion lat w kosmosie. Pomysł, że na pewnym poziomie była to broń biologiczna stworzona pół godziny temu, jest dla mnie z natury mniej użyteczny."
Hawley mówi również, że seria jest głównie kontynuacją dwóch pierwszych filmów:
"Jeśli chodzi o mitologię, to co jest przerażające w tym, to to, że kiedy spojrzysz na te pierwsze dwa filmy, masz tę retro-futurystyczną technologię. Masz gigantyczne monitory komputerowe, te dziwne klawiatury... Musisz dokonać wyboru. Czy ja to robię? Ponieważ w prequelach Ridley uczynił technologię o tysiące lat bardziej zaawansowaną niż technologia z Obcego, która ma mieć miejsce w przyszłości tych filmów. Jest w tym coś, co mnie nie kalkuluje. Wolę retro-futuryzm dwóch pierwszych filmów. I to jest mój wybór – nie ma hologramów. Wygoda tej pięknej technologii sklepu Apple nie jest dla mnie dostępna."
Czy to brzmi dla ciebie dobrze, czy tylko jeszcze bardziej gmatwa mitologię?
