Tryby wieloosobowe od dawna zasilają gatunek FPS-ów, a zmiany w trendach wpływają na rodzaj rozgrywki w danych trybach. Tam, gdzie CS:GO i Black Ops idą za duchem zmian, dodając do gry tryb Battle Royale, tam najnowsze Call of Duty odmawia pójścia na łatwiznę.
Do premiery Modern Warfare coraz bliżej i Joe Cecot co rusz odpowiada na nowe pytania związane z odsłoną. W temacie Battle Royale deweloperzy mówią stanowcze nie, zamiast tego skupiając się na bardziej klasycznych trybach rywalizacji. Nie oznacza to, że w rozgrywce wieloosobowej w Call of Duty zabraknie innowacji, zwłaszcza w potyczkach większej ilości graczy.
Zmian będzie sporo i będą związane z podniesieniem poziomu realizmu gry. Z Modern Warfare zniknie minimapa, dostępna wyłącznie po aktywowaniu radaru. Nowy silnik pozwala na bardziej szczegółowe animacje, wyższy poziom balistyki, a postacie będą poruszać się nieco wolniej - mniej jak postacie w grze, a bardziej jak żywi ludzie.
Naturalnie, Call of Duty nie oznacza wyłącznie trybu wieloosobowego. Infinity Ward obiecuje pełnoprawną kampanię rozpostartą na terenach byłego ZSRR i na Bliskim Wschodzie.