Nintendo od kilku dni dominuje w nagłówkach dotyczących nadchodzących tytułów, choć niemal za każdym razem było to niezamierzone. Przecieki dotyczące remake'u The Legend of Zelda: Ocarina of Time, opóźnienia kolejnej głównej odsłony 3D Super Mario do przyszłego roku oraz powrotu Star Foxa po 20-letniej przerwie wciąż są świeże w pamięci, ale teraz nadchodzi coś mniej sensacyjnego, choć oficjalnego.
Mówimy o rejestracji dwóch nowych patentów przez firmę u odpowiednich amerykańskich organów. Pierwszy szczegółowo opisuje nowe adaptery do Joy-Cona 2, które ułatwią korzystanie z każdego kontrolera jako osobnej jednostki.
Drugi patent, znacznie ciekawszy dla nas, ujawnia nowy mechanizm przetwarzania systemu walki w grze. Coś, co na pierwszy rzut oka nie powinno wzbudzać żadnych alarmów, ale z pewnością tak, biorąc pod uwagę wizerunek Nintendo, który ilustruje, jak system miałby działać. Jak widać na diagramie, użyty HUD wyświetla różne opcje akcji na dole ekranu, z czterema postaciami otaczającymi większy plik. Prezentacja ta uderzająco przypomina gry Monolith Soft z serii Xenoblade Chronicles.
Nie chcąc spekulować, czy ten nowy patent zostanie zastosowany w przyszłej grze z serii (niepotwierdzonej przez Nintendo), prawda jest taka, że nie wiemy dokładnie, nad czym obecnie pracuje Monolith Soft, mając wcześniej współpracę wewnętrzną przy tworzeniu innych tytułów pierwszopartyjnych firmy, takich jak Donkey Kong Bananza.
Czy myślisz, że to może być wskazówka dotycząca Xenoblade Chronicles 4?