Przez ponad dekadę speedrunnerzy starali się skrócić czas przejścia oryginalnego Super Mario Bros. (tego, który w zeszłym roku obchodził 35. rocznicę) poniżej 4 minut i 55 sekund. Jak dotąd nikomu się to nie udało... aż do dzisiaj.
Speedrunner Niftski pisze na Twitterze, że udało mu się ukończyć grę w czasie 4:54:97. To naprawdę niezwykły wyczyn. TASbot z idealnie zaprogramowanym timingiem w każdym ruchu jest szybszy od człowieka zaledwie o 71 setnych sekundy.

Dzięki, Resetera.