Obalona premier Bangladeszu, Sheikh Hasina, skazana na śmierć za represje wobec studentów
Międzynarodowy Trybunał ds. Zbrodni orzeka zaocznie po wielomiesięcznym procesie.
Była premier Bangladeszu , Sheikh Hasina, została skazana na śmierć przez Międzynarodowy Trybunał ds. Przestępstw za swoją rolę w nakazaniu śmiertelnego tłumienia protestów studenckich w 2024 roku. Orzeczenie, wydane pod jej nieobecność po ucieczce do Indii, obejmuje także wyrok dożywocia za inne zbrodnie przeciwko ludzkości. Władze donosiły o wiwatach w sądzie po wydaniu wyroku, który wciąż można zaskarżyć w Sądzie Najwyższym.
Trybunał znalazł dowody, że Hasina bezpośrednio nakazała siłom bezpieczeństwa użycie śmiercionośnej siły podczas protestów od 15 lipca do 5 sierpnia 2024 roku, podczas których raport ONZ szacuje śmierć do 1 400 osób. Tysiące kolejnych zostało rannych, co oznacza najkrwawsze niepokoje w Bangladeszu od czasu wojny o niepodległość w 1971 roku.
Partia Hasiny, Liga Awami, została wykluczona z udziału w nadchodzących wyborach parlamentarnych, co budzi obawy przed dalszymi niepokojami. Siły bezpieczeństwa pozostawały w stanie najwyższej gotowości w Dhace i innych miastach, z rozmieszczeniem paramilitarnych wokół kluczowych obiektów rządowych. W dniach poprzedzających werdykt zgłoszono kilka prymitywnych zamachów bombowych i pożarów pojazdów, choć nie odnotowano ofiar.
Hasina, 78 lat, odrzuciła legitymację trybunału, nazywając go politycznie motywowanym sądem kangurzym. Twierdziła, że odmówiono jej właściwego powiadomienia o przesłuchaniach i znaczącej obrony, ostrzegając, że miliony jej zwolenników mogą zbojkotować wybory w proteście. Rząd tymczasowy, kierowany przez laureata Nagrody Nobla Muhammada Yunusa, zobowiązał się do utrzymania stabilności pomimo rosnących napięć politycznych.

