Duże firmy, takie jak Google, Microsoft i Amazon, przyglądają się rynkowi gier w chmurze. Mimo że żadna z nich nie stała się jeszcze naprawdę poważną siłą (Google niedawno nawet zdecydował się anulować Stadia), potencjał istnieje, ponieważ umożliwia granie w naprawdę wymagające gry na bardzo słabym sprzęcie, o ile masz dobre połączenie z Internetem.
I już widzimy, jak zarabia pieniądze. Według raportu Newzoo, oczekuje się, że gry w chmurze wygenerują 2,4 miliarda dolarów w 2022 roku, co stanowiłoby wzrost o 74% w porównaniu z rokiem ubiegłym. Wydatki są dość równo podzielone między Azję i Pacyfik (36,5% przychodów), Europę (30%) i Amerykę Północną (27%).
Łatwo zrozumieć, dlaczego rynek chmury jest uważany za tak ważny, gdy weźmie się pod uwagę, jak duży może być potencjalnie, już zarabiając tego rodzaju pieniądze. Według raportu Newzoo, anulowanie Stadia będzie miało bardzo mały wpływ na rynek, ponieważ Google jest uznawany za radzącego sobie z nim naprawdę dobrze:
"Pozytywne zmiany na rynku gier w chmurze, które analizujemy w tym raporcie, które wspierają świetlaną przyszłość dla tej technologii, nie wyparowują z powodu zamknięcia Stadii. Co więcej, decyzja Google o zwrocie wszystkich zakupów sprzętu i gier związanych ze Stadia zapobiega również szerszej negatywnej fali falowej pod względem postrzegania gier w chmurze przez graczy.
Raport kończy się pomnożeniem przychodów z rynku gier w chmurze i wyniesieniem 8,2 miliarda dolarów, gdy podsumujemy rok 2025. Czy spodziewałeś się, że gry w chmurze będą już działać tak dobrze?