King Fury 2 może znajdować się w zawieszeniu, a ryzyko, że film nigdy nie zostanie wydany, jest nieuchronne. Ale jego twórca, David Sandberg, walczy dalej i już zareklamował swój kolejny projekt - Dragonlord!
W filmie, który opisuje jako "szaloną mieszankę" różnych gatunków i stylów, Sandberg sam planuje zagrać tytułowego Władcę Smoków. Okrutny człowiek zmuszony do pełnej akcji przygody, gdy jego najlepszy kumpel, T-Rex o imieniu Blaze Falcon, zostaje porwany przez złego Upiora.
Film obiecuje świat, w którym dinozaury, roboty i magia współistnieją, z tonem przypominającym Kung Fury, ale z unikalnym akcentem. Sandberg przytacza inspiracje He-Manem, Gwiezdnymi Wojnami, Władcą Pierścieni, Mad Maxem i Żółwiami Ninja, sugerując film pełen akcji, humoru i (oczywiście) wiadra nostalgii.
Produkcja jest wciąż na wczesnym etapie, ale na pewno brzmi fajnie, nie sądzisz?

Zapomnij o Kung Fury. Teraz nadszedł czas na Władcę Smoków!