Oppo Find X9 Pro
Po sprawdzeniu urządzeń ze średniej półki od Oppo, teraz zwracamy uwagę na najnowszy flagowy smartfon.
W ciągu ostatnich miesięcy miałem okazję zdobyć kilka telefonów Oppo, najbardziej znany jest składany telefon Find N5, a ostatnio średni model Oppo Reno 14. W obu przypadkach trzymałem wysokiej jakości produkty, które łączyły świetne wyświetlacze z dobrymi aparatami. Dlatego z radością wypróbowałem najnowszy flagowy telefon Oppo, Oppo Find X9 Pro. Po udziale w wstępnej prezentacji Find X9 Pro i wysłuchaniu o całym wysiłku włożonym w optymalizację kamer, szczególnie chciałem wypróbować funkcje fotograficzne i wideo, i nie zawiodły.
Zaczynając od wyglądu, Oppo Find X9 Pro ma dość tradycyjny i funkcjonalny design. Innymi słowy, to trochę nudne, to uczucie też miałem z Reno 14. Ekran ma całkowicie płaską powierzchnię z zaokrąglonymi krawędziami u góry i u dołu, a boki telefonu są również proste i wykonane z aluminium. Z tyłu znajduje się prostokątna wyspa, w której umieszczone są kamery, która wystaje bardziej niż zwykle. Ciężki obszar aparatu sprawia, że telefon wydaje się ciężki od góry i wręcz sprawia, że trzymanie go jest trochę niewygodne bez etui, którego niestety nie ma w zestawie. Wszystko wygląda bardzo podobnie do iPhone'a Apple i raczej nie wybierzesz tego telefonu ze względu na jego wygląd.
Po włączeniu telefonu doskonała jakość ekranu Oppo Find X9 Pro szybko staje się widoczna. Ekran AMOLED o przekątnej 6,78" ma jak dotąd najcieńsze ramki Oppo, niemal sięgające krawędzi. Dzięki wysokiej rozdzielczości i częstotliwości odświeżania do 120 Hz, ekran wygląda niesamowicie ostro i płynnie, jak jestem przyzwyczajony do innych telefonów Oppo. Tym razem ekran może osiągnąć jasność od 1 nita aż do 1800 nitów, co powinno pomóc w oszczędzaniu baterii oraz zapewniać czytelność w pełnym świetle dziennym. Przynajmniej w zimowym słońcu mogłem wygodnie oglądać ekran przez cały czas.
Żywotność baterii i wydajność również zostały poprawione w porównaniu do zeszłorocznego X8 Pro. Z mojego doświadczenia wynika, że bateria o pojemności 7 500 mAh może realistycznie wytrzymać do dwóch dni, oczywiście w zależności od zużycia, a jednocześnie umożliwia szybkie ładowanie do 80 W. Ładowarka nie jest dołączona do pudełka. Pod względem wydajności, Find X9 Pro uruchamiający MediaTek Dimensity 9500 oferuje całkowicie płynne doświadczenie użytkownika, z płynnym przewijaniem przez cały czas i bez problemów z jednoczesnym uruchamianiem wielu aplikacji. Renderowanie wideo, na przykład za pomocą aplikacji DJI Mimo, jest również szybkie i płynne.
Świetny ekran i dobra wydajność sprawiają, że jest to telefon doskonale odpowiedni do konsumpcji treści i gier mobilnych. Ostatnio dużo gram w Brawl Stars i taka kolorowa gra naprawdę wyskakuje na ekranie na Oppo Find X9 Pro. Podobnie oglądanie filmów lub seriali na tym telefonie to doświadczenie na najwyższym poziomie, z żywymi 10-bitowymi kolorami i, jak wspomniano wcześniej, ekran może obniżać jasność do bardzo niskiego poziomu w ciemności.
Kamery są jednym z głównych punktów skupienia Oppo na tym urządzeniu. Aby wymienić niektóre techniczne elementy, w które Oppo zainwestowało, by zoptymalizować wydajność aparatu, istnieje dedykowana czwarta kamera spektralna, która rejestruje tylko kolory dla pozostałych aparatów. Następnie obrazy są przetwarzane równolegle zamiast sekwencyjnie, co oznacza szybsze przetwarzanie. Według Oppo to pierwszy telefon, który domyślnie rejestruje obrazy w 50 megapikselach (przy dobrych warunkach oświetleniowych), zamiast używać pixel binningu do łączenia wielu pikseli w jeden. Na koniec jest dedykowany sensor teleobiektywu o rozdzielczości 200 megapikseli, który ma większy sensor jak główny aparat, co powinno przekładać się na wyższą jakość zdjęć.
W praktyce zauważyłem, że rzeczywiście Oppo Find X9 Pro robi świetne zdjęcia, zwłaszcza przy użyciu głównego aparatu. Nawet przy dużym ruchu, jak ptaki trzepotające skrzydłami, obraz nadal wychodzi ostro. Portrety również wychodzą ostre, a większy sensor zmniejsza ryzyko rozmytych portretów, choć nie eliminuje ich całkowicie. Teleobiektyw też bardzo lubię, bo lubię zbliżać się do obiektu. Nawet przy słabszym oświetleniu udało mi się zrobić kilka ładnych zdjęć. Na przykład przybliżyłem, żeby zrobić kilka zdjęć dzieciom bawiącym się na boisku piłkarskim po zmroku. Zarówno na wideo, jak i na obrazach szczegóły zostały dobrze zachowane, choć zauważyłem pewne post-processingowanie AI. Gdy przybliżamy się powyżej 3x zoomu, AI wydaje się przejmować kontrolę i obrazy szybko stają się mniej atrakcyjne.
Główny aparat 50 megapikseli to najlepszy aparat ogólny, z możliwością robienia zdjęć w ciemności. Nawet w niemal całkowitej ciemności wyświetli użyteczny obraz, z czym teleobiektyw i szerokie aparaty będą miały trudności. Portrety, zwłaszcza, konsekwentnie wypadają bardzo dobrze, z dobrym skupieniem na ludziach i przyjemnym, miękkim, rozmytym efektem na tłach. Przedni aparat 50 megapikseli potrafi też tworzyć piękne portrety, choć częściej wychodziły rozmazane, niż się spodziewałem. Mimo to selfie wypadają dobrze i są wyraźnie o klasę wyżej niż to, co oferują telefony ze średniej półki, jak seria Oppo Reno.
Jeśli chodzi o wideo, byłem też pod wrażeniem tego, co Find X9 Pro dostarcza. Udało mi się robić świetne filmy zarówno w ciągu dnia, jak i przy słabym oświetleniu, a aparat teleobiektyw 200 megapikseli oferował znacznie bardziej kreatywne opcje, nie rezygnując przy tym z jakości. Optyczna stabilizacja obrazu korzystna jest zarówno dla fotografii, jak i wideo w obu aparatach. Ultraszerokokątny sensor, jak zawsze, jest najmniejszym z tych trzech, ale może być przydatny do uchwycenia panoramicznych zdjęć w ciągu dnia.
iPhone od jakiegoś czasu dąży do przyciągnięcia uwagi profesjonalnych twórców treści. Oppo oferuje podobne funkcjonalności z X9 Pro. W aplikacji aparatu dostępne jest nagrywanie wideo Log w specjalnym trybie Pro Video. Tutaj można włączyć O-Log Oppo, a nawet są wbudowane dwa opcjonalne LUT-y (SDR Rec.709 i HDR HLG) dla tych, którzy chcą podprodukować swoje wideo. Tryb Pro wygodnie pozwala też na sterowanie takimi elementami jak ISO i ostrość, z zatrzymaniami wspieranymi przez haptyczne sprzężenie zwrotne. W połączeniu z doskonałą stabilizacją optyczną zarówno kamer głównych, jak i teleobiektywów, uważam, że to zdecydowanie opcja do rozważenia, jeśli interesujesz się półprofesjonalną wideografią.
Dodatkowo, zgodnie z ustawieniem ostrości fotograficznym, po prawej stronie telefonu znajduje się dedykowany spust migawki. Pozwala to robić zdjęcia i filmy jak prawdziwym aparatem. Kliknięcie przycisku robi zdjęcie, a przesuwanie w lewo lub prawo pozwala powiększyć, co jest znacznie łatwiejsze niż ściskanie ekranu. Podoba mi się ten pomysł, ale niestety jest bardzo niewygodny podczas robienia selfie, bo niepotrzebnie naciskasz przycisk balansowania telefonu w jednej ręce, a telefon zaczyna się powiększać.
Na koniec, patrząc po stronie oprogramowania, ColorOS 16 działający w X9 Pro to doskonale przyjazny dla użytkownika system operacyjny. Szczególnie podobają mi się motywy Flux, które dodają dynamiczne tapety i tła na ekranie blokady. Można dodać własny film, który przechodzi w statyczną tapetę, na przykład. Wszystko to bardzo przypomina OxygenOS działające na telefonach OnePlus, a nawet na Xiaomi HyperOS. Moim zdaniem działa to dobrze i nie powinno odstraszać nikogo z podstawowymi umiejętnościami telefonicznymi.
Podsumowując, Oppo Find X9 Pro oferuje świetny, wszechstronny pakiet. Doskonała żywotność baterii realistycznie utrzymująca dwa dni oraz doskonałe, wszechstronne aparaty to dwie główne zalety mojego doświadczenia. Wydajność również jest dobra, a kolejny świetny, wysokiej jakości wyświetlacz plasuje się wśród najlepszych. Warto też wspomnieć o możliwości nagrywania wideo w Oppo O-Log, co pozwala na postprodukcję wideo przez twórców treści. Minusem jest to, że telefon nie wygląda szczególnie wyjątkowo i że praktycznie potrzebuje etui, ponieważ moduł aparatu mocno wystaje i zostawia telefon niewyważony w dłoni. Dedykowany przycisk kamery jest zarówno miły, jak i uciążliwy, bo niechcący przybliża i oddala się podczas robienia selfie. Poza tym, jeśli możesz zapłacić za wyższą cenę telefonu, to świetny telefon do posiadania, który raczej nie zawiod.







