Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły obchodzi w tym roku swoje 20-lecie, co oznacza, że minęły dwie dekady, odkąd po raz pierwszy poznaliśmy Jacka Sparrowa, Elizabeth Swann i Willa Turnera. Przyszłość serii jest niejasna po ostatnich zawirowaniach wokół Johnny'ego Deppa, ale oficjalnie mówi się o spin-offie.
Jedną z osób, która chciałaby wrócić do Piratów z Karaibów, gdyby powstało więcej ról, jest Orlando Bloom, który grał Willa Turnera. W wywiadzie dla Parade wyjaśnia:
"O rany, wiesz, udało mi się wrócić i zagrać Legolasa w Hobbicie, czyli 10 lat później. Pomyślałem: "To świetna zabawa!". Ponieważ jest tak wspaniałą przestrzenią, w której można być, i myślę, że Will - mam na myśli, że Will jest taki wspaniały. Nie miałbym nic przeciwko temu, żeby zobaczyć, jak Will wygląda dzisiaj, ponieważ był takim poważnym facetem, ale po dudnieniu po dnie oceanu tak długo, jak zrobiłby to w tym momencie, byłoby interesujące zobaczyć, jak wynurza się i jaki jest. "
Jak się z tym czujesz? Czy powinno być więcej Piratów z Karaibów, a jeśli będzie kolejny, czy masz nadzieję, że Will Turner również powróci?
