Oryginalna wizja scenarzysty Zootropolis dla Andora wzbudza ciekawość fanów
Fabuła serialu Andor Jareda Busha jest zupełnie inna niż serial Tony'ego Gilroya, który ostatecznie otrzymaliśmy.
Trudno wymyślić lepszy serial Gwiezdne Wojny od czasu przejęcia przez Disneya niż Andor. Jest tak dobra, że nawet nie czujesz, jakbyś oglądał Gwiezdne Wojny, lecz zamiast tego widzisz napięty, sprytny dramat szpiegowski, który pokazuje, jak zło zdobywa władzę. Jednak gdyby to był Jared Bush na czele, mogłoby to być zupełnie inne wydarzenie.
Bush, znany ze współreżyserii i scenariusza Zootropolis, początkowo zaproponował pomysł na Andora. Ta propozycja została teraz upubliczniona i opublikowana online na DiscussingFilm. Brzmi ona następująco:
"Rodząca się Rebelia doświadcza druzgocącego ciosu, gdy imperialny kret ukryty w jej szeregach zniszczył serię baz rebeliantów. Cassian Andor, młody agent wywiadu, jest jednym z nielicznych, którzy przeżyli, tylko po to, by zostać fałszywie oskarżonym o bycie molem. Na zimnie Cassian odkrywa, że jedynym sposobem na oczyszczenie swojego imienia i odnalezienie kreta jest infiltracja imperialnej planety, która kryje klucz do odkrycia tożsamości kreta."
Ten pomysł brzmi, jakby pod pewnymi względami był podobny do serii, którą dostaliśmy, ale w innych wyraźnie się różnił. Byłby znacznie bardziej o podróży Cassiana do przetrwania niż o szerszym spojrzeniu na to, czym stała się galaktyka w czasach Imperium. Może nie pojawiły się w niej wyróżniające się postacie, takie jak Luthen Rael, Mon Mothma i inni. Mimo to niektórzy fani są zainteresowani alternatywą.
"Jestem zafascynowany Andorem, którego mamy, ale trochę mnie ciekawi, jak wyglądałaby ta wersja. Widok Cassiana całkowicie na mrozie, zmagającego się z paranoją w pierwszych komórkach Rebeliantów, mógł być bardzo napięty," czyta jeden z komentarzy. "Ten pomysł bardziej przypomina klasyczną serię szpiegowską niż tradycyjne Star Wars i właśnie dlatego mogła tak dobrze zadziałać," mówi inny.
Co sądzisz o tym alternatywnym Andorze?








