Owlcat Games cofają Owlcat Launcher na Warhammer 40,000: Rogue Trader po skargach fanów
Skoro Owlcat pracuje teraz nad tyloma grami, można zrozumieć, dlaczego chcieliby zebrać informacje w jednym miejscu, ale ludzie nie lubią dodatkowych przycisków.
Kiedy ludzie otwierają swoje biblioteki Steam (lub Epic, czy GOG) i naciskają play na grę, rzadko cieszą się, gdy pojawia się dodatkowy launcher, pytający, czy naprawdę są pewni, że chcą grać, czy wolą spojrzeć na jakieś losowe aktualizacje i zmienić ustawienia. Tak więc, choć pomysł Owlcat Launchera brzmi dobrze na papierze, to reakcja była natychmiastowa i dość zrozumiała z perspektywy gracza.
Jak opisano w nowym wpisie na Steamie, Owlcat chce, aby jego launcher był jak najmniej inwazyjny. Nie kradnie żadnych danych, nie wymaga obowiązkowej rejestracji i ma wiele opcji zmiany sposobu działania. Możesz nawet go wyłączyć, jeśli chcesz. Mimo to samo posiadanie menu, które pozwala dowiedzieć się więcej o najnowszych i najlepszych odsłonach Owlcat, wystarcza, by wywołać szereg negatywnych recenzji na stronie Steam Warhammer 40,000: Rogue Trader , a także sporo krytyki na Reddicie.
Dlaczego Owlcat zrobił wyrzutnię? Cóż, to całkiem logiczny krok, jeśli się nad tym zastanowić. Badania firmy wykazały, że wielu graczy szukających podobnych gier do obecnych sukcesów Rogue Trader i Pathfinder: Wrath of the Righteous nie znało drugiego tytułu. Studio pracuje nad Warhammer 40,000: Dark Heresy, The Expanse: Osiris Reborn i wydaje Shadow of the Road, więc centralny węzeł dla wszystkiego, co związane z Owlcat, nie brzmi jak zły pomysł. Jednak gracze nie są zbyt zachwyceni pomysłem kolejnego launchera dołączonego do licznych już istniejących launcherów, a co więcej, launcher wydaje się zajmować trochę miejsca w wydajności.
Owlcat szybko słuchał i dostosowywał się do opinii, a w nowym wpisie na Steamie zaznaczył, że launcher został cofnięty. "Lordowie Kapitanowie, słyszymy was i cofamy wyrzutnię. Gra powróci do poprzedniej łatki, całkowicie usuwając wszelkie zmiany związane z Launcherem. Dziękuję za opinię i szczerze przepraszam za wywołaną frustrację," czytamy w poście.
Opinie były dość brutalne, ale wygląda na to, że Owlcat odebrał to jako znak, że launcher, przynajmniej w sposób, w jaki został zaimplementowany wczoraj, nie do końca trafił w sedno. To nie znaczy, że pomysł był koniecznie zły, ale może po prostu nie został wdrożony właściwie.






