We wrześniu zeszłego roku, w trakcie pozwu dewelopera Palworld, Pocketpair, za rzekome przejęcie ich chronionych prawem autorskim materiałów, Nintendo i Pokémon złożyli nowy patent, co wydawało się dość niesprawiedliwe wobec jakiegokolwiek twórcy gier próbującego stworzyć jakąkolwiek formę przywołania lub walki. Nowy patent miał rościć sobie prawa do tych mechanik i natychmiast został skrytykowany przez osoby znające się w branży oraz prawników.
Teraz, według GamesFray, po tym, jak amerykański urząd patentowy nakazał ponowne zbadanie patentu i wydał decyzję, czy patent powinien był zostać przyznany w pierwszej kolejności, wydano odmowę. Po tym, jak Nintendo przegapiło termin odpowiedzi na biuro, USPTO odrzuciło wszystkie roszczenia patentowe, opierając się nie na rozgrywce jednej gry, lecz na podstawie trzech wcześniejszych wniosków patentowych.
To odrzucenie nie jest ostateczne, a nawet gdyby było, Nintendo i Pokémon nie muszą rezygnować z walki tam. Nintendo ponownie ma dwa miesiące na odpowiedź na tę decyzję, ale może poprosić o przedłużenie, jeśli zechce. To może potencjalnie podważyć argumenty Nintendo przeciwko Pocketpair, ponieważ wiele innych gier korzysta z mechaniki przywoływania i walki, która obecnie nie jest chroniona patentem. Jak wspomniano, ta walka jest daleka od zakończenia.
