Podczas pracy w Gamelab Tenerife Peter Molyneux zastanawiał się nad swoją pracą i nadziejami związanymi z nową Fable, a także nad rolą NFT w przyszłości branży. Ale przede wszystkim Molyneux udał się na Teneryfę, aby współpracować z firmami, studiami i członkami branży, aby opracować wspólną strategię konkurowania na poziomie globalnym, nadając europejskim grom wideo wartość.
Zrobił to przed obecnymi dziennikarzami, w tym Gamereactorem, podkreślając, że początki gier wideo są w Europie i że Europa "powinna być domem gier wideo":
"Pierwszą rzeczą jest to, że rozmawiamy o problemach, o finansowaniu studiów deweloperskich z talentami. Jak przyciągnąć talent do ludzi? Jak sprawić, by dzieci chciały pracować w branży gier? Jak sprawić, by dzieci zdały sobie sprawę, że to nie tylko granie w gry przez cały czas? (...) Myślę, że największym problemem jest to, że Europa powinna być domem gier. Martwię się, że może nie jest tak bardzo domem gier. Jest więcej w Ameryce, więcej w Chinach, więcej w Japonii. A w tych dniach musimy się spotkać i uczynić z niego dom gier. "
Poszedł jeszcze dalej, mówiąc o mocnych stronach, które należy wzmocnić w odniesieniu do sposobu, w jaki pracujemy i talentów w naszych granicach:
"Oni (Europa) muszą podjąć znacznie większe ryzyko w zakresie projektowania gier. (...) Jeśli wpadną na jakiś pomysł, muszą go wykorzystać i upewnić się, że ten pomysł jest nadal utrzymywany przez Europę.
Na koniec Molyneux zasugerował, że powinno być trochę więcej dumy, gdy gra zostanie wydana (czy to hiszpańska, brytyjska, portugalska czy jakakolwiek inna krajowa produkcja) i "bardziej świętować pochodzenie gry".