Wielu fanów Xboksa odetchnęło z ulgą, gdy podczas oficjalnego podcastu Xbox ujawniono, że Microsoft początkowo zamierza stworzyć tylko cztery gry na konsolę Xbox wieloplatformowe, z których wszystkie są starsze niż rok. Ale nawet mając to na uwadze, szef Xboksa, Phil Spencer, nie ukrywał, że wierzy, że ekskluzywne gry staną się w przyszłości rzadsze:
"Mam fundamentalne przekonanie, że w ciągu najbliższych pięciu lub dziesięciu lat gry na wyłączność, gry dostępne wyłącznie na jednym sprzęcie, będą coraz mniejszą częścią przemysłu gier."
W ciągu ostatnich kilku lat widzieliśmy coraz więcej gier pojawiających się na PC, a zarówno Microsoft, jak i Sony już teraz wypuszczają wybrane tytuły dla swoich formatów. Prezes Xbox Game Content and Studios, Matt Booty, miał interesujące porównanie w podcaście, wyjaśniając, że " dzisiaj duże gry, takie jak Roblox czy Fortnite, mogą być w rzeczywistości większe niż jakakolwiek pojedyncza platforma, a to naprawdę zmieniło sposób, w jaki myślimy o rzeczach".
Jest to słuszna i interesująca uwaga. Czy gry takie jak Roblox czy Fortnite odniosłyby tak ogromny sukces, gdyby były ograniczone do PlayStation lub Xbox? Łatwo sobie wyobrazić, że Microsoft i Sony chciałyby mieć takie gry na żywo, które w zasadzie same drukują pieniądze.
Co o tym wszystkim sądzisz? Czy ekskluzywne tytuły będą tak samo ważne i powszechne jak dzisiaj, czy też posiadacze gigantycznych platform spróbują stworzyć kolejnego Robloxa, Fortnite lub Grand Theft Auto V - nawet jeśli oznacza to uruchomienie gry w konkurencyjnym formacie?
