Pickmon wygląda jak Pokémon spotykający Breath of the Wild, a internet ma kilka pytań
Czy naśladowanie to najszczersza forma pochlebstwa, czy tylko jawne kopiowanie? Zwiastun nadchodzącej gry Pickmon wywołał gorące dyskusje w internecie.
Uroczy tekst czy bezwstydny plagiat? To pytanie, które możesz sobie zadać, oglądając zwiastun nadchodzącej gry Pickmon, która dla wielu wygląda tak, jakby ktoś wziął równie dużo Pokémonów i The Legend of Zelda: Breath of the Wild i wrzucił je do blendera.
W zwiastunie bohater przypominający Linka biega po otwartych krajobrazach, które wyglądają, jakby wyjęte prosto z serii Nintendo, jednocześnie wchodząc w interakcje i zbierając małe potwory, które podejrzanie przypominają kultowe Pokémony.
Palworld spotyka Zeldę jest teraz szeroko skandowany w wielu miejscach w internecie, a większym pytaniem jest teraz to, czy Nintendo i ich zwykle głodni prawnicy pozwolą na to. Japoński gigant gier słynie z ostrożności, jeśli chodzi o swoje znaki towarowe, i słusznie.
Co myślisz, czy to bezwstydna kopia?
