Pierluigi Collina, najsłynniejszy sędzia wszech czasów (gwiazda okładki Pro Evolution Soccer 3 i 4, przeszedł na emeryturę w 2005 roku), nadal pracuje jako członek Komisji Sędziowskiej UEFA i przewodniczący Komisji Sędziowskiej FIFA. A w tym tygodniu (zbiegając się z jego 65. urodzinami, dzisiaj, w czwartek 13 lutego) Collina udzielił wywiadu włoskiej gazecie La Repubblica i zaproponował interesującą zmianę w sposobie wykonywania rzutów karnych.
Jego zdaniem bramkarze powinni bardziej narzekać na przepisy dotyczące rzutów karnych, które stawiają ich w niekorzystnej sytuacji. "Średnio 75 procent rzutów karnych jest już wykonanych, a często rzut karny jest większą szansą niż ten, który został zabrany przez faul".
Jego propozycja polega na wyeliminowaniu zmiany polegającej na rozgrywaniu odbicia od bramkarzy. "Jednym z rozwiązań jest zasada "jednego strzału". Tak jak w rzutach karnych po dogrywce. Brak odbicia. Albo strzelisz gola, albo gra zostanie wznowiona z rzutu karnego, kropka".
Collina mówi, że rozmawiał już na ten temat z IFAB (Zarządem Międzynarodowego Związku Piłki Nożnej), który jest zależny od FIFA. I dodaje kolejną korzyść: "Wyeliminowałoby to również widowisko, które widzimy przed wykonaniem rzutu karnego, gdy wszyscy tłoczą się wokół obszaru. Wygląda jak konie przy bramach startowych przed Palio di Siena."
Co sądzisz o tej zmianie? Czy chciałbyś, aby zbiórki były eliminowane z rzutów karnych? To sprawiłoby, że bramkarz miałby więcej szans...