Stosując podejście promocyjne podobne do surowych wytycznych dotyczących gier wideo, Nintendo bardzo ostrożnie ujawnia szczegóły dotyczące filmowej adaptacji aktorskiej Legendy o Zeldzie, a my nie mamy pojęcia o scenariuszu ani o tym, jak reżyser Wes Ball zaadaptuje tę serię, która w 2026 roku obchodzi 40-lecie.
W rzeczywistości zaledwie kilka dni temu otrzymaliśmy oficjalne potwierdzenie z IMDb (mimo że jej udział w projekcie wyciekł na podstawie zdjęć z sesji) o Dichen Lachman jako Sheikah Impie. Nie wiemy też, kim lub kim będzie złoczyńca (lub złoczyńcy) filmu, ponieważ znamy jedynie potwierdzone role Benjamina Evana Ainswortha jako Linka, wspomnianej Impy oraz Bo Bragasona jako księżniczki Zeldy.
Jednak dziś możemy dodać jeszcze jeden drobny szczegół, który może być nieco bardziej wymowny na temat tonu filmu. Operator Gyula Pados udostępnił na swoim koncie Instagramie klapkę upamiętniającą wcześniej ogłoszone zakończenie zdjęć, choć natychmiast ją usunął. To nie powstrzymało jednak internetu przed rozpowszechnianiem go szeroko i szeroko.
Co ciekawe, to właśnie ten obraz po raz pierwszy zobaczyliśmy oficjalne dzieła sztuki The Legend of Zelda Movie i możemy zobaczyć pełny kostium Linka. Wygląda na to, że estetyka jest bardziej podobna do Twilight Princess niż do współczesnych części Breath of the Wild czy Tears of the Kingdom, co może sugerować, że ten film nie będzie tak dziecinny ani odpowiedni dla wszystkich widzów jak animowane adaptacje Mario.
Ciekawe jest również, że na planie używano kryptonimu "Umami" aż do samego końca zdjęć z aktorami, aby nie zdradzać żadnych wskazówek dotyczących możliwego podtytułu filmu.
Miejmy nadzieję, że zarówno Sony Pictures, jak i Nintendo zdecydują się wkrótce ujawnić więcej szczegółów na temat The Legend of Zelda Movie, którego premiera w kinach zaplanowana jest na 7 maja 2027 roku.