Styczeń jest zwykle dość powolnym miesiącem w świecie gier wideo, ale wydaje się, że 2022 przerwał tę passę. Najpierw Microsoft kupił Activision Blizzard dwa tygodnie temu za aż 68,7 miliarda dolarów, a wczoraj Sony ogłosiło, że kupuje Bungie za 3,6 miliarda dolarów.
To powinno oznaczać, że sprawy teraz zwalniają, prawda? Cóż, według redaktora Venture Beat, Jeffa Grubba, który w przeszłości wskazywał na kilka spektakularnych sensacji, może tak nie być. W specjalnym odcinku swojego podcastu, w którym dyskutowano o Sony i Bungie, Grubb mówi, że „słyszał pomruki, o których nie może rozmawiać", a jego gość Mike Minotti (kolega z Venture Beat) dodał, że umowa „będzie ogromna".
O co w tym wszystkim chodzi, jest obecnie nieznane, ale z pewnością brzmi to tak, jakby któryś wydawca mógł zostać kupiony, jeśli to prawda. Nie wiemy, czy zakupu dokona Microsoft, Sony czy inna firma - ale po tych ostatnich kilku tygodniach niczego nie wykluczamy.