Piracka gra Skull and Bones przeszła przez klasyczne piekło rozwoju i została zrestartowana kilka razy od czasu rozpoczęcia pierwszej fazy planowania w 2013 roku. Jednak na początku tego miesiąca w końcu dostaliśmy dużą prezentację gry, a także datę premiery: 8 listopada.
Niestety, to, co zostało zaprezentowane, nie było do końca przytłaczające i wątpimy, że będzie w stanie rzucić wyzwanie Sea of Thieves. A jeśli wierzyć Kotaku , jest to opinia podzielana przez kilku twórców gry. Piszą, że kilku deweloperów jest "sceptycznie nastawionych do tego, że gra będzie w pobliżu sukcesu, którego potrzebuje firma". Jednym z powodów tego, według anonimowego dewelopera, jest to, że mechanice gry brakuje głębi i tak naprawdę nie oferuje niczego więcej niż niekończące się szlifowanie zasobów, które zostaliśmy potraktowani na początku tego miesiąca.
Ponieważ wypowiedzi opierają się na anonimowych źródłach, trudno komentować ich wiarygodność (oczywiście w firmach wielkości Ubisoftu zawsze są niezadowoleni pracownicy). Warto jednak zauważyć, że wypowiedzi są bardzo zgodne z wrażeniami, jakie Skull and Bones otrzymał do tej pory, więc może coś w tym jest?