Aby kupić Activision Blizzard i przekonać organy konkurencji na całym świecie, że byłoby to korzystne dla graczy, Microsoft starał się jak najlepiej pisać umowy z różnymi firmami, aby zagwarantować im Call of Duty, a także inne gry w przyszłości. Nintendo i Nvidia były dwoma z nich, którzy podpisali to, ale Sony odmówiło.
Szef PlayStation Jim Ryan powiedział nawet podczas przesłuchania w UE: "Nie chcę nowej umowy Call of Duty. Chcę tylko zablokować waszą fuzję.". Jak informowaliśmy wcześniej, Sony podpisało umowę pomimo tego wszystkiego, co prawdopodobnie oznacza, że zaakceptowali fakt, że Microsoft kupi Activision Blizzard pomimo wszystkich prób zablokowania go przez Sony.
Ale jak zauważył redaktor The Verge, Tom Warren, nie jest to ta sama umowa, którą Sony podobno dostało w zeszłym roku. Wydawało się, że jest to bardziej korzystne dla PlayStation w krótkim okresie, ponieważ przyznało "wszystkie istniejące tytuły konsolowe Activision na Sony, w tym przyszłe wersje z serii Call of Duty lub jakiejkolwiek innej obecnej serii Activision na Sony do 31 grudnia 2027 r."
Teraz zmieniło się to na 2034, ale obejmuje tylko serię Call of Duty, co potencjalnie oznacza, że nowe tytuły z serii takich jak Crash Bandicoot, Diablo, Spyro, StarCraft lub Tony Hawk mogą potencjalnie pominąć PlayStation.
Czy wolałbyś wszystkie tytuły Activision do 2027 roku, czy też lepiej dla Sony jest zagwarantowanie Call of Duty na dziesięć lat?

Zdjęcie z Klobrille.