Kingdom Come: Deliverance nie miała łatwego życia. Najpierw grę oskarżono o rasizm przez brak zróżnicowanej obsady, czego twórcy ostatecznie nie zmienili, ponieważ, jak sami mówili, chcieli przedstawić europejską epokę średniowiecza bardziej poprawną historycznie. Kiedy natomiast produkcja zadebiutowała, okazało się, że jest przepełniona błędami.
Ciężka praca Warhorse Studios sprawiła jednak, że ostatecznie gra okazała się naprawdę sporym sukcesem. Jak ujawnia deweloper, od premiery na początku 2018 roku sprzedano ponad trzy miliony sztuk gry. Warto pamiętać, że była ona również dostępna bezpłatnie w Epic Games Store i jest dołączona do oferty Xbox Game Pass zarówno na PC, jak i na Xboksie One - tych liczb oczywiście nie brano pod uwagę.
Warto wspomnieć, że Warhorse Studios zostało kupione przez THQ Nordic w zeszłym roku, co powinno dać im czas i pieniądze, których potrzebują, by kontynuować prace nad marką.

