Centroprawicowy rząd Portugalii, kierowany przez premiera Luisa Montenegro, stanie przed głosowaniem nad wotum zaufania w przyszły wtorek, co może doprowadzić do trzecich wyborów w tym kraju w ciągu czterech lat (via Reuters).
Ze względu na zjednoczone przeciwko niemu partie opozycyjne, polityczne przetrwanie Czarnogóry wisi na włosku, zwłaszcza że wokół rodzinnej firmy konsultingowej i jej kontaktów z prywatnymi firmami narastają kontrowersje.
Chociaż stanowczo odrzuca oskarżenia o niewłaściwe postępowanie etyczne, odrzucenie przez parlament zmusiłoby jego rząd do roli tymczasowej do czasu, aż prezydent Marcelo Rebelo de Sousa zdecyduje, czy rozwiązać parlament i rozpisać nowe wybory.