Xbox czy Steam od dłuższego czasu oferują modyfikację tak zwanych gamertagów, by gracze, którzy podpisali swoje konta nazwami typu CloudyRhino0553 czy JovialTrash4335 mogli je zmienić. Haczyk polega na tym, że Xbox co prawda umożliwia taką opcję, ale obok nowej nazwy użytkownika nadal widnieje stara, przypominając o niefortunnym nicku - podobnie zresztą, choć nieco bardziej subtelnie, jest na platformie Valve.
W wywiadzie dla PCGamesN Patrick Seybold (szef działu komunikacji, Stadia) wyjaśnił, że Stadia podąży ścieżką Xboksa, pozwalając graczom dowolnie zmieniać gamertag, przy którym jednak widoczny będzie ten stary. Seybold zaznaczył również, że pierwsza zmiana będzie bezpłatna, z czego wynika, iż za kolejne zapłacimy prawdziwymi pieniędzmi.
Co sądzicie o tym rozwiązaniu?
