„Nowa życiowa przygoda" Patricka Soderlunda, tak szumnie zapowiadana po jego odejściu z Electronic Arts, właśnie się zaczyna, a jej nazwa to Embark Studios.
Inicjatywa powstała za sprawą koalicji z koreańską firmą Nexon, która dzieląc kapitał i wizję z szwedzkim zespołem celuje w rozgrywkę online z nowatorskimi pomysłami i najnowszą technologią. Sam Soderlund bardzo ambitnie podchodzi do swojego przyszłego projektu, pragnąc połączyć sprawdzające się mechanizmy obecnej branży oraz dodać do nich coś nowego. „Dzisiejsze gry projektowane są jednowarstwowo - albo biegamy i strzelamy do innych ludzi, albo próbujemy wkopać piłkę do bramki. A co jeśli zaprojektujemy wielowarstwową symulację, w której będziemy mogli wybrać pomiędzy życiem na roli, udzielaniem się w polityce, wstąpieniem do armii lub uzyskaniem statusu jako wybitny sportowiec? A to to tylko kilka z pomysłów, jakie krążą mi po głowie. Wraz ze współpracownikami zdajemy sobie sprawę, iż mogą okazać się one zbyt ambitne, aczkolwiek musimy zaryzykować, jeśli chcemy stworzyć coś nadzwyczajnego" - mówi, nie zapominając również o takich kwestiach technicznych, jak zaawansowana S.I., przetwarzanie sporej ilości danych, hosting w chmurze, a także rozpoznawanie mowy.
Patrick Soderlund przez wiele lat pełnił funkcję dyrektora generalnego studia DICE, odpowiedzialnego między innymi za serie Battlefield i Mirror's Edge, po czym dosyć sprawnie zaczął wspinać się po drabinie kadrowej samego Electronic Arts. Teraz pod banderą nowej drużyny pragnie raczej rewolucjonizować niż ewoluować, a my oczywiście będziemy wiernie mu w tych działaniach kibicować.
Dzięki, The Verge.