Wes Anderson ujawnił, że poproszono go o zrobienie musicalu na podstawie swojego filmu The Grand Budapest Hotel z 2014 roku. Według Andersona, piosenki zostały nagrane i pojawił się pomysł na produkcję, która wyszła poza etap koncepcji.
W rozmowie z Vogue Anderson powiedziała: "Ktoś miał pomysł na The Grand Budapest Hotel, który miał kilka piosenek i nagrali kilka ich wersji demo. Złożyli to w całość, ale nie wiem dokładnie, co się stało. Spodziewam się, że zabiorą to do grupy inwestorów i albo zainwestują, albo nie. Myślę, że to musiało się skończyć. Właściwie nie pamiętam."Nie sądzę, żebym kiedykolwiek powiedział: "Tak, możesz to zrobić", ale myślę, że powiedziałem: "Okej, daj mi znać, co będzie dalej, a powiem ci, czy jestem z tobą, czy nie". Ale myślę, że chciałbym".
The Grand Budapest Hotel jest często cytowany jako jeden z najlepszych filmów Andersona, a biorąc pod uwagę jego lżejszy ton, może być musicalem, jeśli zostanie zrobiony we właściwy sposób. Poza tym mogło się to bardzo źle skończyć, więc część mnie cieszy się, że nie ujrzało światła dziennego.
Jak myślisz, który film Wesa Andersona powinien być musicalem?
