Niedawna wizyta w Waszyngtonie sprawiła, że premier Ukrainy Julia Svyrydenko wyczuła się bardziej pozytywnie wobec przyszłych relacji między USA a Ukrainą, z możliwością wsparcia dla tego ostatniego ze strony Ukrainy. Svyrydenko szczególnie komentował amerykańskiego sekretarza skarbu Scotta Bessenta, który popierał ponowne nałożenie sankcji na Rosję i rosyjską ropę.
"Myślę, że sekretarz Bessent stoi po stronie Ukrainy i po stronie Ukrainy," Svyrydenko powiedział agencji Reuters. "To była bardzo przyjazna rozmowa i on bardzo mnie wspiera. Myślę, że wszyscy nasi odpowiednicy tutaj w Stanach Zjednoczonych... doskonale rozumiem: że zapobieganie omijaniu sankcji, a także ich wzmocnienie, jest niezwykle ważnym krokiem, który należy podjąć, by osłabić Rosję."
Na początku roku ukraińscy i amerykańscy urzędnicy spotkali się na Florydzie z nadzieją na zakończenie wojny z Rosją. Jednak wydaje się, że te rozmowy nie przyniosły pokoju, na jaki niektórzy liczyli. Zamiast tego Svyrydenko jest świadomy, że ta wojna będzie długotrwałym konfliktem, a Ukraina potrzebuje zabezpieczeń, zanim będzie mogła zawrzeć umowę z Rosją.
"Śnię, że ta wojna się skończy, ale skończy się... z odpowiednimi gwarancjami bezpieczeństwa, odpowiednim planem dobrobytu, właściwym planem odbudowy i odbudowy. To dałoby Ukraińcom szansę na życie, na jakie zasługują, ponieważ walczyli tak zaciekle" – powiedziała.
