Adam Aron, dyrektor generalny AMC - największej sieci kin w USA - zatrzasnął obecne okna kinowe dla premier filmowych. W trakcie i po pandemii COVID widzieliśmy więcej filmów dostępnych w wersji cyfrowej w ciągu miesięcy, a nawet tygodni od ich premiery kinowej, co nie zachęca widzów do pójścia do kina.
Jak podaje Deadline, Aron chce, aby w kinach było więcej filmów, które będą trwać dłużej. "Naszym zdaniem 17 dni lub 30 dni to za krótko, [i] jest to rozmowa, która jest na pierwszym planie, na żywo... Wierzymy, że wszyscy zarobiliby więcej, gdyby okna były dłuższe" – powiedział.
Aron chce również, aby więcej streamerów, takich jak Netflix, trafiało do kin ze swoimi największymi premierami, zanim po prostu wyląduje w aplikacji. "W Hollywood pojawił się ogólny konsensus – nie przez wszystkich, ale przez większość – że najbardziej udane filmy na platformach streamingowych to te, które najpierw trafiają do kin, a te filmy, które mają świetną premierę kinową, często stają się najczęściej oglądanymi filmami w serwisach streamingowych. – powiedział.
Co myślisz? Czy filmy powinny być w kinach na dłużej?
