Plotki o tym, kto miałby przejąć rolę Jamesa Bonda od Daniela Craiga, krążyły i nakręcały spiralę, odkąd No Time to Die zadebiutował w 2021 roku. Cóż, producenci nie spieszyli się, ale wygląda na to, że w końcu rozwiązanie jest na miejscu.
Nowy raport został opublikowany przez The Sun, który stwierdza, że Aaron Taylor-Johnson został wybrany na następnego agenta 007. Raport się nawet do stwierdzenia, że Taylor-Johnson ma podpisać umowę, która powiąże go z rolą już w tym tygodniu, co oznacza, że bez wątpienia możemy spodziewać się wkrótce wielkiego ogłoszenia.
Źródło rozmawiające z The Sun podaje: "Jeśli chodzi o Eon [Productions, firmę, która tworzy filmy o Bondzie], Aaron podpisze kontrakt w najbliższych dniach i będą mogli zacząć przygotowywać się do wielkiego ogłoszenia".
Wciąż nie wiadomo, kiedy zadebiutuje kolejny film o Bondzie, ani też żadnych informacji dotyczących jego fabuły lub narracji.