Oczekiwanie na kontynuację tego, co wielu uważa za jedną z najlepszych gier wszechczasów, trwa. Ale nowe przecieki od informatora Valve malują teraz ciemny obraz wokół rozwoju Half-Life 3, sugerując, że gra została złomowana wewnętrznie w 2015 roku, w którym w tym czasie pracowało tylko dziesięć osób.
Wczesna wersja Half-Life 3 podobno obejmowała sekwencję snów, w której Gordon Freeman doświadcza fragmentów tak zwanej "wojny siedmioletniej". Coś, co zgodnie z historią gry miało miejsce przed Half-Life 2 i dotyczyło przejęcia Ziemi przez Kombinat Obcych, zanim ostatecznie obudził się w komnacie należącej do Aperature Science. Innymi słowy, gdzie odbywały się gry Portalu.
Half-Life 3 byłby również powiązany i rozgrywał się po Portal 2, a gracze mieliby dostęp do robotycznych ramion, które pozwalałyby Gordonowi rozwiązywać różne zagadki. Głównie poprzez zmianę wielkości i temperatury różnych obiektów. Gdy uda ci się uciec z laboratorium Aperature, Gordon odkrywa, że minęło 20 lat od ostatniego razu, a on znajduje się w ruinach anonimowego miasteczka w Ameryce Północnej.
Tyler McVicker, inny znany i uznany informator Valve, weryfikuje wiele z tych informacji, a także mówi nam, że Half-Life 3 byłby pseudo otwartym światem i znacznie mniej liniowy niż poprzednie gry, z proceduralnie generowanymi misjami do wykonania przez gracza. Na koniec Vicker wspomina również, że cały projekt został porzucony z powodu wewnętrznych konfliktów w Valve, gdzie większość kierownictwa firmy wolała skupić się na wirtualnej rzeczywistości.
Niesamowicie smutna i przykre wiadomość, jeśli wszystko jest prawdą, i prawdopodobnie nie możemy oczekiwać (jak zwykle) żadnego oficjalnego oświadczenia ze strony Valve. Dla tych z was, którzy chcą zobaczyć pełny film, w którym Tyler McVicker przechodzi przez wszystkie informacje, możesz to zrobić tutaj.
Co o tym wszystkim sądzisz, czy przyszłość Half-Life 3 jest przesądzona, czy jest jeszcze promyk nadziei?
