Kiedy Disney kupił 21st Century Fox, lub po prostu Fox, prawie cztery lata temu, transakcja była warta aż 71,3 miliarda dolarów. Dla porównania, Microsoft zapłacił "zaledwie" ponad 10% tyle za Bethesdę (7,5 miliarda dolarów), a nadchodzące, ogromne przejęcie Activision Blizzard przez Microsoft ma wylądować nieco poniżej 69 miliardów dolarów.
To oczywiście niesie ze sobą ogromne ryzyko, a nowy raport (dzięki, The Wrap) pokazuje teraz, że Covid-19, między innymi, znacznie utrudnił Disneyowi odzyskanie pieniędzy za przejęcie. Obecnie szacuje się, że Disney zarobił prawie 37% (26 miliardów dolarów) całości, pozostawiając 45 miliardów dolarów. Uważa się, że dzieje się tak dlatego, że jednym z głównych powodów zakupu Foxa przez Disneya było wzmocnienie marki wśród dorosłych widzów, w tym nowych filmów Planet of the Apes. Jednak problemy zaczęły narastać wraz z Coroną i faktem, że dorosła publiczność o wysokich wydatkach odwróciła się od kina i wybrała usługi przesyłania strumieniowego do oglądania filmów.
Podczas gdy Avatar: Droga wody zarobił ponad 2 miliardy dolarów, stanowi tylko 4,5 procent z 45 miliardów dolarów. Analitycy przewidują, że Disney od teraz skupi się bardziej na hitach kinowych - prawdopodobnie kosztem mniejszych marek. Na tym horyzoncie mamy filmy takie jak Avatar 3, 4 i 5, Next Goal Wins Taiki Waititiego i Prawdziwa miłość Garetha Edwardsa (Rogue One).